





























Zdaniem wielu praktyków prawo zamówień publicznych jest zbyt sztywne. Pozwala na poprawianie tylko oczywistych omyłek pisarskich i rachunkowych. Tymczasem często popełniane są drobne błędy, które nie zaliczają się do żadnej z tych kategorii. Na przykład przy budowie dziesiątek kilometrów dróg kilkucentymetrowa omyłka może oznaczać konieczność odrzucenia korzystnej cenowo oferty.
Ministerstwo Infrastruktury chce to zmienić. Początkowo proponowało, aby to sam zamawiający decydował, jakie błędy będzie poprawiać i kiedy. Po konsultacjach uzgodniono, że zostanie to wprost uregulowane w ustawie. Co się jeszcze zmieni w przepisach?
Zdaniem wielu praktyków prawo zamówień publicznych jest zbyt sztywne. Pozwala na poprawianie tylko oczywistych omyłek pisarskich i rachunkowych. Tymczasem często popełniane są drobne błędy, które nie zaliczają się do żadnej z tych kategorii. Na przykład przy budowie dziesiątek kilometrów dróg kilkucentymetrowa omyłka może oznaczać konieczność odrzucenia korzystnej cenowo oferty.
Ministerstwo Infrastruktury chce to zmienić. Początkowo proponowało, aby to sam zamawiający decydował, jakie błędy będzie poprawiać i kiedy. Po konsultacjach uzgodniono, że zostanie to wprost uregulowane w ustawie. Co się jeszcze zmieni w przepisach?
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z dnia 20 lutego 2008 roku.
Temat: Nie będzie potrzebny podpis elektroniczny
Projekt nowelizacji prawa zamówień publicznych przewiduje, że przy licytacji elektronicznej oferty będzie można składać w formie elektronicznej, ale bez wymaganego teraz podpisu elektronicznego. Wprowadzenie ofert bez podpisu elektronicznego ma spowodować większe zainteresowanie wykonawców licytacją elektroniczną. Czy brak podpisu elektronicznego nie odbije się na bezpieczeństwie ofert?
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 22-24 lutego 2008 roku.
Temat: E-administracja jest wciąż na etapie planów
Dopiero w II połowie 2008 r. ruszą przetargi na dostawę sprzętu informatycznego dla administracji publicznej, które były zaplanowane na ubiegły rok. Wciąż też nie doszło do ożywienia w dziedzinie informatyzacji urzędów, a na rynku zamówień publicznych panuje marazm. Zły przykład daje nawet Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które odpowiada w rządzie za informatyzację. Realizacja systemu PESEL 2 zakończyła się klapą i odebraniem dużej części unijnej dotacji.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z dnia 21 lutego 2008 roku.
Temat: Chore zamówienia publiczne
W Polsce, choć czasami narzekamy na jakość wykonawstwa inwestycji, np. drogowych, budujemy w przyzwoitym europejskim tempie. Jednak okres poprzedzający wbicie pierwszej łopaty to już horrendum. Analizy, wydanie decyzji administracyjnych i przeprowadzenie przetargów właśnie trwają nam średnio dziewięć lat. Na co się narzeka?
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z dnia 20 lutego 2008 roku.