





























Temat: Opisywanie zamówień według wzoru - Polskie Normy są obowiązkowe.
Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z 12 września 2002 r. o normalizacji (Dz. U. nr 129, poz. 1386 z późn. zm.) stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne. Natomiast art. 30 ustawy z 29 stycznia 2004 r. — Prawo zamówień publicznych jako lex specialis uchyla tę regułę i wprowadza obowiązek opisywania przedmiotu zamówienia za pomocą cech technicznych i jakościowych i przestrzegania przy tym Polskich Norm przenoszących europejskie normy zharmonizowane. Jak jest w praktyce?
Temat: Opisywanie zamówień według wzoru - Polskie Normy są obowiązkowe.
Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z 12 września 2002 r. o normalizacji (Dz. U. nr 129, poz. 1386 z późn. zm.) stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne. Natomiast art. 30 ustawy z 29 stycznia 2004 r. — Prawo zamówień publicznych jako lex specialis uchyla tę regułę i wprowadza obowiązek opisywania przedmiotu zamówienia za pomocą cech technicznych i jakościowych i przestrzegania przy tym Polskich Norm przenoszących europejskie normy zharmonizowane. Jak jest w praktyce?
Więcej czytaj: Rzeczpospolita z dnia 27-07-2005
Temat: Przetargi z warunkami - ale jakimi. Czy wolno konkretyzować w przetargach warunki dotyczące np. doświadczenia?
Art. 22 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. — Prawo zamówień publicznych stanowi: o zamówienie mogą ubiegać się wykonawcy, którzy posiadają wymagane prawem uprawnienia do wykonywania określonej działalności lub czynności, niezbędną wiedzę, doświadczenie oraz potencjał techniczny a także dysponują osobami zdolnymi do wykonania zamówienia oraz znajdują się w sytuacji ekonomicznej i finansowej zapewniającej wykonanie zamówienia. W praktyce natomiast często zdarza się że zamawiający żądają np., aby przedsiębiorca przeprowadził wcześniej trzy podobne inwestycje lub dysponował zdolnością kredytową w określonej wysokości. Czy takie zapisy nie stanowią naruszenia zasady uczciwej konkurencji gwarantowanej Ustawą? Czy nie służą one faworyzowaniu wybranych przedsiębiorców?
Więcej czytaj: Rzeczpospolita z dnia 27-07-2005