Firmy nie chcą startować w przetargach

Dane za 2012 r. po raz kolejny pokazują, że z jakichś względów polskie firmy nie chcą ubiegać się o zamówienia publiczne. W przetargach o wartości poniżej progów unijnych średnia liczba składanych ofert wyniosła 2,96, w droższych – 2,36. Pod tym względem wleczemy się w ogonie UE, gdzie według ostatniego dostępnego raportu (za 2010 r.) średnia wyniosła 5,4 oferty.
To nie koniec złych informacji. Podane statystyki dotyczą ofert składanych, a część z nich jest jeszcze odrzucana. W przetargach poniżej progów unijnych (tylko takie dane są na razie dostępne) odrzucano średnio 1,72 oferty. A to oznacza, że w grze zostaje przeciętnie 1,24 oferty. Po uśrednieniu można powiedzieć, że zamawiający praktycznie nie ma z czego wybierać.
Wydawałoby się, że w czasach spowolnienia, gdy coraz trudniej o zlecenia, firmy powinny być szczególnie zainteresowane zamówieniami. Dlaczego więc nie chcą startować w przetargach?