Przetargi: w jakim celu wykonawcy mogą powoływać się na potencjał podmiotów trzecich.

Wraz z wejściem w życie w dniu 14 grudnia 2016 r. nowej ustawy z dnia 21 października 2016 r. o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi (DzU z 2016 r. poz. 1920) wprowadzone zostały zmiany w ustawie z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (DzU z 2015 r., poz. 2164, ze zm., p.z.p.). Do najbardziej istotnych zmian wprowadzonych do p.z.p. należy w szczególności zaliczyć zmiany wprowadzone w art. 25a ust. 3 oraz w art. 36b ust. 2 p.z.p. Zmiany te, choć z pozoru nieznaczne, uregulowały kwestie dotyczące możliwości powoływania się przez wykonawców na zasoby innych podmiotów w celu wykazania spełnienia kryteriów selekcji. W rezultacie od dnia 14 grudnia 2016 r. wykonawcy mogą powoływać się na zdolności innych podmiotów jedynie w celu wykazania spełnienia warunków udziału w postępowaniu.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z dnia 27 stycznia 2017 roku.
Zamówienia in-house a zasady konkurencji.

Po miesiącach oczekiwania, 1 stycznia 2017 r. weszły w życie jedne z najbardziej kontrowersyjnych przepisów Prawa zamówień publicznych ostatnich lat, a mianowicie tzw. zamówienia in-house.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 24 stycznia 2017 roku.
Rażąco niska cena – pułapek nadal nie brakuje.

W myśl obowiązującego od 28 lipca 2016 r. art. 90 ust. 1 ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.), obowiązek zbadania występuje zawsze, gdy „zaoferowana cena lub koszt, lub ich istotne części składowe, wydają się rażąco niskie w stosunku do przedmiotu zamówienia i budzą wątpliwości zamawiającego co do możliwości wykonania przedmiotu zamówienia zgodnie z wymaganiami określonymi przez zamawiającego lub wynikającymi z odrębnych przepisów”. W takim przypadku zamawiający ma obowiązek zwracać się do wykonawcy o „udzielenie wyjaśnień, w tym złożenie dowodów, dotyczących wyliczenia ceny lub kosztu”.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 25 stycznia 2017 roku.
Firma musi dostać szansę na zmianę partnera.

Spółka, która użycza w przetargu swych zasobów, nie chce potwierdzić niekaralności swoich władz? Zawsze można ją podmienić. Przedsiębiorca, który deklaruje użyczenie swych zasobów firmie startującej w przetargu, jest na równi z nią prześwietlany, jeśli chodzi o podstawy do wykluczenia. Musi on m.in. złożyć zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego potwierdzające, że członkowie zarządu, rady nadzorczej czy prokurent nie są karani za określone przestępstwa (np. łapówkarstwo).
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 24 stycznia 2017 roku.