Jak przedsiębiorca może skłonić zamawiającego do podziału przetragu.

Nowelizacja prawa zamówień publicznych, która weszła w życie w połowie 2016 r., ma zdopingować zamawiających do częstszego dzielenia zamówień na części. Chodzi to, żeby szerszy dostęp do przetargów zyskały małe i średnie firmy. Obciążono zamawiających obowiązkiem pisemnego uzasadnienia powodów, dla których danego zamówienia nie podzielono na części. A to w praktyce oznacza, że zamawiający nie ma już zupełnej swobody przy podejmowaniu decyzji. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych wskazał wprost, że uzasadnieniem nie mogą być wyłącznie korzyści organizacyjne po stronie zamawiającego.
REKLAMA
Mniejsi przedsiębiorcy zyskali narzędzia, by w uzasadnionych przypadkach wymóc na zamawiających, aby podziału dokonali. W sytuacji, gdy uzasadnienie nie spełnia przesłanek dyrektywy albo zupełnie je pominięto, mogą np. wnieść odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Przegląd ostatnich wyroków wskazuje, że w niektórych przypadkach przedsiębiorcom udaje się doprowadzić do upragnionego podziału. Dziś opisujemy, jakie narzędzia ma przedsiębiorca, aby sięgnąć po część zamówienia, którego pierwotnie nie podzielono na pakiety.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z dnia 25 kwietnia 2017 roku.
Stare zamówienie można uzupełnić bez przetargu.

Po ubiegłorocznej dużej nowelizacji prawa zamówień publicznych urzędy nie mogą już udzielać zamówień uzupełniających i dodatkowych w trybie wolnej ręki. Ale dotyczy to tylko nowych postępowań. – Przy starych jest inaczej – przypomniał w niedawnej opinii Urząd Zamówień Publicznych.
REKLAMA
I tak, jeśli uzupełnienie jest niezbędne do prawidłowego wykonania zamówienia podstawowego, zawartego przed wejściem w życie nowelizacji, to zamawiający mają prawo zwiększyć zakres prac czy dostaw. Możliwe jest to także, jeśli kontrakt z wykonawcą został podpisany później, ale do przetargu doszło jeszcze pod rządami starej ustawy.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 26 kwietnia 2017 roku.
Przetargi: Rugowanie konkurencji metodą „na wnuczkę”.

Spółka komunalna, która sama nie spełnia warunków, aby otrzymać od miasta zlecenie z wolnej ręki, może utworzyć kolejną spółkę . I to ona dostanie wówczas publiczne zamówienie bez przetargu.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 25 kwietnia 2017 roku.