





























Temat: Kłopoty z przetargami na komputery
Unia Europejska kładzie coraz większy nacisk, aby przedmiot zamówienia opisywać w sposób funkcjonalny, a nie techniczny. Szczególnie uderzy to w przetargi na sprzęt komputerowy. Dotychczas wszystkie organizowane w Polsce przetargi na sprzęt komputerowy opisywane były za pomocą parametrów technicznych. Jak będzie teraz?
Temat: Kłopoty z przetargami na komputery
Unia Europejska kładzie coraz większy nacisk, aby przedmiot zamówienia opisywać w sposób funkcjonalny, a nie techniczny. Szczególnie uderzy to w przetargi na sprzęt komputerowy. Dotychczas wszystkie organizowane w Polsce przetargi na sprzęt komputerowy opisywane były za pomocą parametrów technicznych. Jak będzie teraz?
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 29.10.2005 roku.
Temat: Winne prawo, nie arbitrzy
14 października w Rzeczpospolitej opublikowany został wywiad z Prezesem UZP Tomaszem Czajkowskim "Zawodowi arbitrzy poprawią orzecznictwo". Prezes wielokrotnie wypowiadał się na temat pracy arbitrów proponując wprowadzenie zawodowego arbitrażu. Ale czy rzeczywiście wszystkiemu winni są arbitrzy? Wiemy, że ustawa nie jest doskonała, może to ona utrudnia pracę zespołom arbitrów? Głos w sprawie zabrał Ireneusz Krześnicki, który to warunki pracy arbitrów zna z autopsji. Co powiedział? Jakie rozwiązania przedstawił?
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 28.10.2005 roku.
Temat: Nieskuteczny zakaz nie obowiązuje
Czy w postępowaniu o udzielenie zamówienia zamawiający ma prawo do badania zasadności zastrzeżenia informacji potwierdzających spełnienie przez niego warunków wymaganych przez specyfikacje ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa. Jeśli tak, to czy konsekwencją stwierdzenia bezzasadności takiego stwierdzenia powinno być odrzucenie oferty? Przy rozpatrywaniu skargi Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że powstało zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości i przedstawił je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu...co orzekła Sąd Najwyższy ?
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 26.10.2005 roku.
Temat: Nie ma umowy, nie ma przetargu.
Umowa nie jest potrzebna jeśli gmina zleca wykonanie usług własnej spółce komunalnej orzekli sędziowie NSA 11 sierpnia br. Wiele razy powoływaliśmy się na treść tego orzeczenia. Budzi ono wiele wątpliwości. Rozstrzygnięcie to wywołuje nieukrywaną radość samorządowców ale niejednemu przedsiębiorcy prywatnemu łezka kręci się w oku. Dlaczego?
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 25.10.2005 roku.