





























Aby spór dotyczący przetargu mógł zostać rozstrzygnięty przez arbitrów, przedsiębiorcy muszą wysłać odwołanie do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Od ponad roku kopia tego odwołania musi też trafić do zamawiającego. I tu zaczyna się kłopot. O ile odwołanie wystarczy nadać na czas na poczcie, o tyle jego kopia musi być w terminie dostarczona do zamawiającego.
Aby spór dotyczący przetargu mógł zostać rozstrzygnięty przez arbitrów, przedsiębiorcy muszą wysłać odwołanie do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Od ponad roku kopia tego odwołania musi też trafić do zamawiającego. I tu zaczyna się kłopot. O ile odwołanie wystarczy nadać na czas na poczcie, o tyle jego kopia musi być w terminie dostarczona do zamawiającego.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z dnia 3 sierpnia 2007 roku.
Temat: Przedsiębiorstwa wnoszą mniej odwołań
W ostatnim roku nastąpiło definitywne ukrócenie pieniactwa wykonawców. Wyraźnym znakiem tego jest zmniejszająca się liczba odwołań. W 2006 roku wpłynęło ich niewiele ponad 3 tys., a więc w stosunku do roku 2005 o ponad 1 tysiąc mniej. Stan ten utrzymuje się także w pierwszym półroczu roku bieżącego, kiedy złożono niewiele ponad 800 odwołań. Są to efekty nowelizacji z 2005 roku, przede wszystkim koncentracji postępowań protestacyjno-odwoławczych oraz wprowadzenia stałego terminu na ich wnoszenie.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z dnia 30 lipca 2007 roku.