Przepisy pozwoliły na drobne korekty

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 144 ust. 1 prawa zamówień publicznych zakazuje się istotnych zmian postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że zamawiający przewidział możliwość ich dokonania w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takiej zmiany. Mała nowelizacja wprowadziła więc pozornie mało znaczącą, ale faktycznie bardzo ważną zmianę w treści. Od wejścia jej w życie zakaz dotyczy wyłącznie zmian „istotnych”. Zmiany „nieistotne” bez względu na to, czego dotyczą, mogą być wprowadzane do treści zawartej umowy bez ograniczeń.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2009 roku.
Wykonawcy muszą dużo szybciej zadawać pytania zamawiającym

Zadawanie pytań przez wykonawców jest korzystne zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców. Umożliwia zamawiającym dokonanie korekty specyfikacji istotnych warunków zamówienia (dalej: siwz) – często nieodzownej dla możliwości porównania i oceny ofert. Z drugiej strony wykonawcy mają ustawowe narzędzie, dzięki któremu mogą wyjaśnić wątpliwości i uzyskać pewność co do sposobu sporządzenia oferty oraz realizacji zamówienia.Dotychczas obowiązujące przepisy w ocenie wielu zamawiających umożliwiały nadużywanie procedury przez wykonawców, co skutkowało w skrajnych przypadkach znaczną liczbą pytań, często wpływających bezpośrednio przed upływem terminu obligującego zamawiającego do udzielenia na nie odpowiedzi. Zwykle paraliżowało to przebieg postępowania przed terminem składania ofert i oznaczało konieczność jego przedłużenia.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.
Szybsze procedury, mniej praw dla firm

Likwidacja protestów, mniej czasu na wnoszenie pytań do specyfikacji i radykalne podwyższenie opłaty sądowej od skargi – to tylko niektóre ze zmian w przepisach.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.
Gdy umowa została już zawarta, mogą być kary
Przepisy dotyczące uwzględnienia odwołania, które dotyczy umowy już zawartej, są nieco bardziej skomplikowane. Izba musi sprawdzić, czy naruszenie przez zamawiającego przepisów wypełnia przesłanki unieważnienia umowy wymienione w art. 146 ustawy prawo zamówień publicznych.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.
Jak skutecznie zakwestionować niezgodną z prawem decyzję

Zmiany przyjęte w dużej nowelizacji wbrew pozorom nie ograniczają się do usunięcia protestu. To raczej stworzenie nowego systemu środków ochrony prawnej.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.
Ile trzeba odczekać przed zawarciem umowy

Co do zasady zamawiający nie może zawrzeć umowy w sprawie zamówienia publicznego przed upływem odpowiedniego terminu od przesłania, co (zgodnie z wyrokiem SO w Warszawie z 10 września 2007 r., sygn. akt V Ca 1151/07) oznacza nadanie, a nie doręczenie, zawiadomienia o wyborze oferty.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.
Kiedy trzeba unieważnić postępowanie

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 93 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo zamówień publicznych zamawiający unieważnia postępowanie, jeśli cena oferty najkorzystniejszej przekracza kwotę, którą zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, gdy nie może jej zwiększyć. Odmiennie niż w regulacji dotychczasowej posługującej się pojęciem „kwoty, którą zamawiający może przeznaczyć...”, kwota, jaką zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, to ta sama suma, która jest podawana bezpośrednio przed otwarciem ofert (art. 86 ust. 3).
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.
Jak postępować przy ocenianiu ofert

Po istotnych zmianach zasad oceny ofert wprowadzonych w 2008 r. również dwie najnowsze nowelizacje poważnie modyfikują przepisy art. 82 – 95 prawa zamówień publicznych dotyczące postępowania przy ocenie ofert.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.
Kiedy wolna ręka, a kiedy przetarg

Dotychczas była możliwość udzielania zamówień na tzw. usługi niepriorytetowe, takie jak restauracyjne, prawnicze, społeczne czy zdrowotne, według znacznie złagodzonego reżimu. Zamawiający chętnie z tego korzystali, wybierając tryby niekonkurencyjne (negocjacje bez ogłoszenia oraz zamówienia z wolnej ręki).
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 12 stycznia 2010 roku.