Urzędnicy bezpodstawnie unieważniają przetargi

Ministerstwo Spraw Zagranicznych arbitralnie unieważniło przetarg na remont łazienki wart 700 tys. zł. Firma, która zgodnie z przepisami wygrała kontrakt, niewiele może zrobić. Wszystko przez przepisy, które przy mniejszych kontraktach nie dają przedsiębiorcom prawa wnoszenia odwołań na unieważnienie przetargu. Urzędnicy czują się bezkarni.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 27 sierpnia 2010 roku.
Nie można bezpodstawnie unieważnić przetargu

Naruszenie przepisów powoduje nieważność postępowania tylko wtedy, gdy jest rażące lub miało wpływ na jego wynik.
Szpital w Nowej Soli ogłosił przetarg na dostawę miału węglowego. W trakcie badania ofert uznał, że jeden z wykonawców nie złożył kompletu dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału w postępowaniu. Wezwał go do uzupełnienia. Ten uczynił to, przedkładając nowe zaświadczenie z banku na temat posiadanych środków finansowych i zdolności kredytowej.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 25 sierpnia 2010 roku.
Zaostrza się walka o rozbudowę Kozienic

Należąca do grupy Enea spółka Kozienice II zakończyła kwalifikacje do przetargu na budowę nowego dużego bloku (o mocy 900 – 1000 MW) w planowanej elektrowni. Jak wynika z naszych informacji, do dalszej gry przeszło siedem z dziewięciu złożonych pierwotnie ofert. Enea więcej szczegółów nie podaje. Jak jednak ustaliła „Rz”, z przetargu odpadła oferta złożona przez konsorcjum Energomontażu z chińskim Dongfangiem oraz druga – złożona samodzielnie przez zagraniczną firmę. Enea może się jednak za to spodziewać postępowania odwoławczego. Firmy, które chcą zostać przywrócone do postępowań przetargowych, zwracają się w takich przypadkach do Krajowej Izby Odwoławczej przy Urzędzie Zamówień Publicznych.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 23 sierpnia 2010 roku.