Zamówienia publiczne: Koniec z bezpodstawnym utajnianiem ofert.

Od czasu wydania przez Sąd Najwyższy uchwały uznającej, że bezpodstawne utajnienie oferty nie stanowi podstawy do jej odrzucenia, niektóre firmy nadużywają prawa do skrywania informacji (uchwała z 20 października 2005 r., sygn. akt III CZP 74/05). Zdarzają się sytuacje, gdy zastrzegana jest poufność większej części oferty, co w oczywisty sposób utrudnia konkurencji możliwość weryfikacji jej poprawności. Problem ten zauważyli posłowie w ostatniej nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.). Od 19 października 2014 r. obowiązuje zmieniony art. 8 ust. 3: zgodnie z jego nowym brzmieniem wykonawca może zastrzec w terminie składania ofert poufność informacji, o ile wykaże, że stanowią one tajemnicę przedsiębiorstwa.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 7 kwietnia 2015 roku.
Zamówienia publiczne: Firmy nie wiedzą, kiedy łączyć siły.

Przepisy o zamówieniach publicznych jednoznacznie przewidują możliwość tworzenia konsorcjów.
Jak wyjaśnia Rafał Kasterski, radca prawny z kancelarii Kasterski i Wspólnicy, zamawiający, ustanawiając bardzo wysokie wymagania, wręcz wymuszają na uczestnikach gry rynkowej łączenie potencjałów.
– Spotykamy się z tym np. przy zamówieniach na rozwiązania informatyczne czy usługi telekomunikacyjne, gdy zamawiający oczekuje złożenia ofert przez wykonawców dysponujących zasobami gwarantującymi należyte wykonanie zamówienia. Nierzadko jedynie poprzez utworzenie konsorcjum mniejsi uczestnicy rynku są w stanie podjąć walkę konkurencyjną z dużymi firmami – tłumaczy sens tej regulacji.
Ustawa – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.) nie stawia przedsiębiorcom żadnych ograniczeń co do możliwości łączenia sił. Ograniczenia takie dostrzega natomiast od kilku lat Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W grudniu 2012 r. wydał on decyzję, w której stwierdził, że jeśli firmy samodzielnie mogłyby wystartować w przetargu, to zawiązanie przez nie konsorcjum może oznaczać zmowę przetargową.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 3 kwietnia 2015 roku.
Przetargi: Członkowie startującego konsorcjum wspólnie odpowiadają za zawarcie umowy.

W przetargu na prace leśne w jednym z nadleśnictw wystartowało konsorcjum złożone z trzech przedsiębiorców prowadzących działalność indywidualną. Zamówienie obejmowało dwie części, w jednej z nich wymagano złożenia wadium w wysokości 14,4 tys. zł, a w drugiej 17,8 tys. zł. Konsorcjum złożyło ofertę na obydwie. Dołączyło do nich dwie gwarancje ubezpieczeniowe opiewające na wymagane kwoty wadium. Obydwa dokumenty były jednak wystawione wyłącznie na lidera konsorcjum, nie wymieniając w swej treści pozostałych dwóch jego członków.
Konkurent ubiegający się o to zamówienie wniósł odwołanie, domagając się w nim wykluczenia konsorcjum z przetargu. Jego zdaniem przedstawione gwarancje ubezpieczeniowe nie zapewniają zamawiającemu wypłaty wadium. Jeśli do zawarcia umowy nie dojdzie z winy któregoś z dwóch niewymienionych w gwarancji członków konsorcjum, to ubezpieczyciel będzie mógł odmówić wypłacenia pieniędzy.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 2 kwietnia 2015 roku.