W sekcji Przegląd prasy – wybrane z tygodnia chcemy zwrócić uwagę na najciekawsze artykuły prasowe z zakresu zamówień publicznych, jakie ukazały się na przestrzeni ostatniego tygodnia. Nasza redakcja na bieżąco śledzi prasę specjalistyczną jak i tą ogólnie dostępną. Staramy się aby nie umknęły nam żadne istotne informacje z zakresu zamówień publicznych. Szczególnie interesujące pozycje przedstawiamy poniżej w formie skróconej z dokładnym podaniem źródła, gdzie znaleźć można pełna wersję artykułu.
Tydzień 31, 25-31 lipca 2016 roku
Koniec przetargowego paraliżu. Nowelizacja odblokuje zamówienia publiczne.

Wchodząca dziś w życie nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych wreszcie je odblokuje. W ostatnich miesiącach odnotowano wyraźny spadek ich liczby. W maju ogłoszono trzy razy mniej przetargów powyżej progu unijnego niż w kwietniu. Ich liczba z miesiąca na miesiąc spadła z 2428 do 834. Choć czerwiec był już lepszy (1106), to i tak liczba ogłoszeń nie zbliżyła się nawet do połowy tej z kwietnia. Powód? Nie zdążyliśmy na czas wdrożyć nowych dyrektyw zamówieniowych (2014/24/UE i 2014/25/UE). Termin ich implementacji minął 18 kwietnia 2016 r. Tymczasem nowelizacja ustawy – Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1020), która wdraża dyrektywy, wchodzi w życie dopiero dzisiaj.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 28 lipca 2016 roku.
Prezes Urzędu Zamówień Publicznych: Cena może być jedynym kryterium.

Jeśli zamawiający nie będą wprowadzać wymogów związanych z zatrudnieniem, to naruszą bezwzględnie obowiązujące przepisy ustawy. Urząd Zamówień Publicznych w prowadzonych kontrolach będzie zwracał uwagę na te kwestie.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 25 lipca 2016 roku.
Małe przetargi z dużymi problemami.

Media i śledczy skupiają się na największych zamówieniach publicznych, podczas gdy więcej kłopotów jest z tymi mniejszymi. Dobrym tego przykładem są tarapaty, w jakie wpadło 15 gmin. Tamtejsze szkoły chciały mieć dokładnie takie pomoce naukowe, jakie sobie wymarzyły, więc przepisały ich opisy z ofert dwóch firm. Ale robiąc przetargi, urzędnicy nie sprawdzili, czy te opisy nie wskazują konkretnego dostawcy. Zaś jednostka odpowiedzialna za wydatkowanie dotacji unijnych nie zwróciła uwagi, że niespodziewanie dużo przetargów wygrywają ci sami oferenci. Za to po kilku latach postanowiła to sprawdzić prokuratura. Efekt: urzędnicy z tych gmin mają na głowie rzecznika dyscypliny finansów i prokuratora.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 28 lipca 2016 roku.
Strona nr: [ 1 ]