Zamówienia publiczne: Brak słowa utrudni zmiany w kontraktach.

W czwartek 28 lipca weszła w życie nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych. Do umów zawartych przed tą datą, a także tych, które zostaną podpisane później, ale w wyniku już trwających przetargów, stosuje się przepisy dotychczasowe. Z jednym jednak istotnym wyjątkiem. Jeśli chodzi o dokonywanie zmian w tych kontraktach, to przewidziano dla nich osobny przepis przejściowy. Artykuł 19 ust. 3 nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1020) co do zasady poszerza katalog sytuacji, w których możliwe są zmiany. Przede wszystkim umożliwia aneks także przy robotach dodatkowych, które dotychczas wymagały zawarcia odrębnej umowy z wolnej ręki.
W czwartek 28 lipca weszła w życie nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych. Do umów zawartych przed tą datą, a także tych, które zostaną podpisane później, ale w wyniku już trwających przetargów, stosuje się przepisy dotychczasowe. Z jednym jednak istotnym wyjątkiem. Jeśli chodzi o dokonywanie zmian w tych kontraktach, to przewidziano dla nich osobny przepis przejściowy. Artykuł 19 ust. 3 nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1020) co do zasady poszerza katalog sytuacji, w których możliwe są zmiany. Przede wszystkim umożliwia aneks także przy robotach dodatkowych, które dotychczas wymagały zawarcia odrębnej umowy z wolnej ręki.
reklama
W pierwszej części przepisu przejściowego ustawodawca zapomniał jednak dopisać jednego wyrazu. Artykuł 144 ust. 1 dotychczasowej ustawy zakazywał „istotnych” zmian w umowie, chyba że zamawiający przewidział możliwość dokonywania takiej zmiany w ogłoszeniu lub specyfikacji. Artykuł 19 ust. 3 ustawy nowelizującej pozwala wyłącznie na zmiany, które przewidziano w ogłoszeniu lub specyfikacji. Nie różnicuje już zmian na „istotne” i „nieistotne”.
Dlaczego to takie ważne?
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 2 sierpnia 2016 roku.
Zamówienia publiczne: Zbyt duża wiedza szkodzi konkurencji.

Firma, która przygotowała opracowania wykorzystywane przy realizacji zamówienia, ma przewagę nad pozostałymi startującymi w przetargu. Dlatego podlega wykluczeniu.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 5 sierpnia 2016 roku.
Zamówienia publiczne: Ostrożnie z łączeniem sił w przetargu.

Niedawny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie może sporo zmienić w podejściu do konsorcjów. Wynika z niego, że zawarcie konsorcjum przez firmy, które samodzielnie są w stanie złożyć ofertę w postępowaniu, stanowi naruszenie prawa konkurencji. To potwierdzenie tezy od kilku lat formułowanej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W grudniu 2012 r. wydał on decyzję, w której właśnie możliwość samodzielnego startu w przetargu była kluczowym argumentem świadczącym o antykonkurencyjnym charakterze konsorcjum zawiązanego przez dwie firmy w przetargu na wywóz odpadów w Białymstoku. Zdaniem UOKiK dwie duże spółki, zamiast rywalizować, celowo złożyły wspólną ofertę, by ostatecznie podzielić rynek między siebie.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 3 sierpnia 2016 roku.
Od oferentów nie można wymagać zbyt wiele.

Jak stwierdził TSUE, instytucja rozpisująca przetarg nie może wymagać od potencjalnych wykonawców, by dowodzili, że są zdolni sprostać wymogom zamówienia, przedstawiając zaświadczenie od nabywców, dla których realizowali dostawy lub świadczyli usługi w ciągu trzech ostatnich lat, dodatkowo poświadczone jeszcze przez notariusza, adwokata lub inny organ. Trybunał rozpatrywał wniosek o wykładnię przepisów dyrektywy 2004/18/WE z 31 marca 2004 r. w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 3 sierpnia 2016 roku.
Walka o gigantyczny kontrakt na system informatyczny dla ZUS.

Już we wrześniu powinniśmy poznać zwycięzcę przetargu na utrzymanie systemu informatycznego dla ZUS. Gra toczy się o 700 mln zł.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 7 sierpnia 2016 roku.