Zamówienia publiczne: Specprzepisy o podwykonawstwie nie zwalniają inwestora z odpowiedzialności .

Włączone do przepisów o zamówieniach publicznych specjalne regulacje dotyczące podwykonawstwa nie chronią zamawiającego przed solidarną odpowiedzialnością wobec podwykonawców, jeśli ci nie otrzymają zapłaty od generalnego wykonawcy. Nawet jeśli ten ostatni oświadczy, że sam wykona całe zamówienie i nie przedstawi projektu umowy z podwykonawcą, to i tak obowiązuje generalna zasada dotycząca odpowiedzialności z art. 6471 kodeksu cywilnego. Wystarczy więc dowieść, że inwestor miał świadomość, że część robót budowlanych wykonuje podwykonawca, by także wobec niego można było kierować żądanie zapłaty.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 17 stycznia 2017 roku.
Kryteria oceny ofert w przetargach publicznych na odbiór odpadów.

Podczas przetargu na odbiór odpadów gmina jako jedno z kryteriów oceny ofert wskazała odległość bazy magazynowo-transportowej od granic gminy. Przyznawała w jego ramach 40 proc. punktów (za cenę – 60 proc.). Jeśli baza była zlokalizowana w odległości nie większej niż 5 km. oferta miała otrzymywać 40 punktów, od 6 do 10 km - 20 pkt, od 11 do 20 – 10 pkt, od 21 do 60 km – 0 pkt. Jeden z wykonawców zaskarżył m.in. właśnie takie sformułowanie kryterium oceny ofert do Krajowej Izby Odwoławczej.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej z 17 stycznia 2017 roku.
Firmy mogą już się domagać unieważnienia przetargu.

Przez wiele lat skargi, w których przedsiębiorca domagał się unieważnienia przetargu (np. z powodu nieusuwalnej wady), były odrzucane przez KIO. Wynikało to z interpretacji art. 179 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.), zgodnie z którym środki ochrony prawnej przysługują jedynie wykonawcy, który „ma lub miał interes w uzyskaniu danego zamówienia”. Powszechnie uważano, że interes musi dotyczyć danego postępowania, czyli tego przetargu, w którym składano odwołanie. Domagając się jego unieważnienia, przedsiębiorca działałby więc wbrew swojemu własnemu interesowi, gdyż nie mógłby zawrzeć kontraktu. A ewentualny, kolejny przetarg to rzecz niepewna, której nie można brać pod uwagę.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 18 stycznia 2017 roku.
Ministerstwo rozważy zakup drugiego systemu informacji prawnej.

Po rozstrzygnięciu jesienią ubiegłego roku centralnego przetargu wszystkie placówki w kraju korzystają z jednego systemu – Legalis wydawnictwa C.H. Beck. Część sędziów, przyzwyczajona do korzystania z konkurencyjnego systemu – Lex wydawnictwa Wolters Kluwer, nie jest zadowolona z tego rozwiązania. Coraz częściej słychać głosy, że powinni mieć dostęp do obydwu systemów. Na to samo zwróciła uwagę grupa posłów Kukiz’15 w skierowanej do Ministerstwa Sprawiedliwości interpelacji poselskiej.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 17 stycznia 2017 roku.