Jak KIO i UZP interpretują nowe przepisy przetargowe.

Mija właśnie rok od uchwalenia jednej z większych nowelizacji przepisów o zamówieniach publicznych. Choć wyroki KIO i opinie prawne UZP pomogły w zrozumieniu wielu nowych przepisów, to jeden problem będzie musiał rozstrzygnąć Sąd Najwyższy. Co gorsza, jest to sprawa o fundamentalnym wręcz znaczeniu. Chodzi bowiem o to, czy przedsiębiorcom przysługuje prawo do kwestionowania poprawności wybranej oferty w przetargach poniżej progów unijnych. Krajowa Izba Odwoławcza jednogłośnie uważa, że nie, i odrzuca wszystkie odwołania. Urząd Zamówień Publicznych skarży każde takie postanowienie do sądu. Większość skarg jest uwzględniana, ale zdarzają się też orzeczenia odmienne. Efekt? Ani organizujący przetargi urzędnicy, ani startujący w nich przedsiębiorcy nie wiedzą, na czym stoją.