Przedsiębiorcy nie chcą wchodzić na rynek publicznych zamówień.

Prawie 40 proc. polskich przetargów kończy się złożeniem tylko jednej oferty – pokazują najnowsze dane. Najmniejsza konkurencja jest przy dostawach, największa przy robotach budowlanych.
REKLAMA
Od lat jednym z największych problemów polskiego systemu zamówień publicznych jest mała konkurencyjność przetargów. Jak pokazują najnowsze, niepublikowane jeszcze dane Urzędu Zamówień Publicznych za 2016 r., mimo wprowadzonej nowelizacji przepisów nie tylko nic się nie poprawiło, ale nieznacznie nawet pogorszyło.
Średnia liczba ofert składanych w przetargach poniżej progów unijnych wyniosła 2,87. Rok wcześniej było 2,90. Odsetek postępowań, w których złożono tylko jedną ofertę, utrzymał się na wcześniejszym poziomie i wyniósł 39 proc
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z dnia 19 lipca 2017 roku.
Więcej zamówień z pominięciem procedur przetargowych.

Jak już informował DGP, rynek przetargów realizowanych zgodnie z ustawą – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.) skurczył się w ubiegłym roku. Jego wartość wyniosła 107,4 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 116,3 mld, a w 2014 r. – 133,2 mld zł.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 20 lipca 2017 roku.