Szpitalne zamówienia do poprawki. To koniec zbędnej biurokracji?

Nowy minister zdrowia chce uszczelniać system, m.in. przez procedury zakupowe. Zmiany są potrzebne – przyznają eksperci i podpowiadają ich kierunki, np. zlikwidowanie zbędnej biurokracji. Mówiąc o swoich planach, Łukasz Szumowski często wskazuje na potrzebę optymalizacji pewnych elementów systemu ochrony zdrowia. Jednym z obszarów, który w jego ocenie wymaga zmian, są zakupy. Zwraca uwagę, że w Polsce ok. 70 proc. przetargów w służbie zdrowia kończy się jedną ofertą, podczas gdy w Unii Europejskiej tylko 4 proc. Podkreśla, że nie mamy takich mechanizmów jak grupy zakupowe, które funkcjonują w wielu krajach. Jego zdaniem szpitale, z niewielkimi oddziałami zamówień publicznych w zderzeniu z dużymi korporacjami firm farmaceutycznych czy sprzętowych są bezbronne.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z dnia 5 lutego 2018 roku.
Nie można zmniejszać kwoty przeznaczonej na realizację inwestycji.

Podana przed otwarciem ofert kwota, jaką zamawiający zamierza przeznaczyć na realizację zamówienia, nie może następnie zostać obniżona. Można ją co najwyżej zwiększyć, jeśli znajdą się dodatkowe pieniądze na inwestycję – przypomniała Krajowa Izba Odwoławcza.
Więcej czytaj w Gazecie Prawnej z 7 lutego 2018 roku.