GDDKiA zerwała umowę na budowę m.in. autostrady A4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowała o zerwaniu umowy na budowę odcinka autostrady A4 i drogi ekspresowej S19 z firmą Radko - poinformowała rzeczniczka GDDKiA w Rzeszowie Joanna Rarus.
Konsorcjum firm ze spółką Radko jako liderem budowało - za ponad 441 mln zł - ośmiokilometrowy odcinek tzw. północnej obwodnicy Rzeszowa. W jej skład wchodzi odcinek autostrady A4 od węzła Rzeszów centralny do węzła Rzeszów zachód i fragment drogi ekspresowej S19 od węzła Rzeszów zachód do węzła Świlcza.
Partnerami Radko w tej inwestycji były firmy Autostrada Wschodnia oraz Punj Lloyd Ltd z Indii. Umowę z GDDKiA konsorcjum podpisało w kwietniu 2010 r.
Jak podkreśliła rzeczniczka prasowa rzeszowskiego oddziału GDDKiA, powodem odstąpienia od umowy był brak płynności finansowej, co wiązało się także z zajęciami komorniczymi i zgłoszonym wnioskiem o upadłość firmy Radko.Podwykonawcy odzyskają zapłatę także bez wyroku

Firmy prowadzące inwestycje budowlane będą mogły się ubiegać o zaległe wynagrodzenie na podstawie zatwierdzonej przez sędziego listy wierzytelności
Ministerstwo Transportu idzie na rękę podwykonawcom. W nowej wersji projektu ustawy o ochronie praw przedsiębiorców wykonujących prace związane z realizacją zamówienia publicznego na roboty budowlane, którym w czwartek zajmował się Komitet Stały Rady Ministrów, łagodzi zapisy o wypłacie należności.GDDKiA po porażce idzie po rozum do głowy! Nadciąga rewolucja

Minister Nowak przyznał się do autostradowej porażki. Teraz urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oprzytomnieli. Polskie drogi będą budowane zupełnie inaczej...
GDDKiA szykuje zmiany w systemie przetargów – ustalił DGP. Cena nie będzie już jedynym kryterium wyboru wykonawców. W punktacji będą się liczyć m.in. deklarowany czas realizacji, okres gwarancji i jakość materiałów. Kwestionowanie przez firmy drogowe jedynego kryterium najniższej ceny ma szansę przynieść skutek. W latach 2009 – 2010 wykonawcy schodzili w przetargach poniżej kosztorysów. Potem zaskoczył ich wzrostu cen materiałów, np. asfaltu o 42 proc. w 2011 r. Teraz realizują kontrakty z ujemną marżą. Firmy budowlane idą po pieniądze do sądu...

Firmy budowlane będą pozywały GDDKiA. Chcą, by drogowa agencja zapłaciła im dodatkowe 3,2 mld zł. O tyle ich zdaniem powinny zostać aneksowane kontrakty. Powód? Główny surowiec zdrożał o 42 proc.
Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad czeka zalew pozwów ze strony firm budujących drogi. Atutów dostarcza im Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa. Opracowała wzór pisma procesowego i zamówiła analizę, która ma pomóc wygrać spór z drogową agencją.
– Pierwszego pozwu przeciwko GDDKiA spodziewam się za dwa tygodnie. Zainteresowanie branży jest bardzo duże – mówi prezes izby Wojciech Malusi. – Firmy budowlane są zdeterminowane, bo zagląda im w oczy upadłość. Z drugiej strony mamy butną postawę GDDKiA, która pozostawia wykonawców samym sobie – twierdzi. W przetargu na platformę e-zdrowie nie naruszono prawa

Krajowa Izba Odwoławcza oceniła, że nie było zmowy cenowej. Potwierdziła jednak dwa inne zastrzeżenia prezesa UZP.
Ważą się losy przetargu na realizację platformy e-zdrowie, na której miałyby być gromadzone dane medyczne. Jest wart 374 mln zł. Postępowanie prowadzi Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Poczta Polska: przetargi ze wskazaniem

Poczta Polska tak rozpisała przetarg, aby preferował pecety i laptopy wyłącznie jednego producenta. Jednym z głównych kryteriów był specyficzny system BIOS, niemający wpływu na użyteczność i działanie sprzętu.
Poczta Polska ogłosiła przetarg na 5 tys. komputerów stacjonarnych i 100 laptopów.
Na pierwszy rzut oka zamówienie, jakich wiele w administracji – nie powinno być żadnych problemów.
Ale Poczcie ciągle coś nie pasowało.Trzy razy przesuwała termin składania ofert, przy okazji tak uszczegółowiając wymagania, że koniec końców okazało się, że nadaje się tylko jeden producent. Poszkodowani podwykonawcy którzy pracują przy budowie autostrady A2 na odcinku C, organizują protest

Poszkodowani podwykonawcy spółki Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS), którzy pracują przy budowie autostrady A2 na odcinku C, organizują protest - poinformowali przedsiębiorcy w komunikacie prasowym
- Nasze wielokrotne interwencje w sprawie zapłaty za wykonane przez nasze firmy prace przy budowie autostrady A2 (dostawy piasku, usługi transportowe i wynajem sprzętu budowlanego) nie odniosły do tej pory żadnego skutku. Interweniowaliśmy wielokrotnie w firmie DSS Dolnośląskie Surowce Skalne, w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, u Ministra Transportu Sławomira Nowaka, wspomagała nas grupa posłów. Wszystko okazało się bezskuteczne - napisano w oświadczeniu.